
Nasze usługi
Odpowiedzialność projektanta za błędy w projekcie budowlanym
Odpowiedzialność projektanta za błędy w projekcie budowlanym ma ogromne znaczenie dla inwestorów, wykonawców, deweloperów i innych uczestników procesu budowlanego. Wadliwa dokumentacja projektowa może prowadzić do opóźnień, robót dodatkowych, wzrostu kosztów inwestycji, sporów o wynagrodzenie, problemów z uzyskaniem pozwolenia na budowę albo pozwolenia na użytkowanie, a w skrajnych przypadkach także do zagrożenia bezpieczeństwa obiektu.
W praktyce spór o błędy projektowe pojawia się często dopiero na etapie realizacji robót. Wykonawca zgłasza kolizje, braki, sprzeczności w dokumentacji albo niemożność wykonania robót zgodnie z projektem. Inwestor z kolei musi ustalić, czy problem wynika z błędu projektanta, wadliwego wykonawstwa, nieprawidłowej organizacji budowy, zmiany warunków technicznych czy też braku współdziałania któregoś z uczestników inwestycji.
Kancelaria Pirożek & Pirożek pomaga inwestorom, wykonawcom, podwykonawcom i projektantom w sprawach dotyczących odpowiedzialności za błędy projektowe. Analizujemy dokumentację, ustalamy źródło problemu, oceniamy roszczenia odszkodowawcze, przygotowujemy wezwania i stanowiska procesowe oraz reprezentujemy klientów w sporach sądowych.
Jakie obowiązki ma projektant?
Podstawowe obowiązki projektanta wynikają z Prawa budowlanego. Projektant jest zobowiązany między innymi opracować projekt budowlany w sposób zgodny z wymaganiami ustawy, decyzjami administracyjnymi dotyczącymi zamierzenia budowlanego, obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Do jego obowiązków należy również zapewnienie, w razie potrzeby, udziału osób posiadających odpowiednie uprawnienia budowlane, koordynacja techniczna opracowań projektowych, uzyskanie wymaganych opinii, uzgodnień i sprawdzeń oraz wyjaśnianie wątpliwości dotyczących projektu i zawartych w nim rozwiązań. Aktualny tekst jednolity Prawa budowlanego został ogłoszony w Dz.U. 2026 poz. 524.
Odpowiedzialność projektanta trzeba jednak oceniać nie tylko przez pryzmat Prawa budowlanego, ale również umowy zawartej z inwestorem. Umowa może szczegółowo określać zakres dokumentacji, terminy, obowiązek uzyskania uzgodnień, udział w naradach, obowiązek sprawowania nadzoru autorskiego, odpowiedzialność za koordynację branżową oraz zasady usuwania wad dokumentacji.
W praktyce pierwszym krokiem jest więc ustalenie, do czego projektant rzeczywiście się zobowiązał. Inaczej ocenia się projektanta, który przygotowywał wyłącznie określony fragment dokumentacji, inaczej biuro projektowe odpowiedzialne za całość projektu, a jeszcze inaczej projektanta sprawującego dodatkowo nadzór autorski nad inwestycją.
Czym są błędy w projekcie budowlanym?
Błędy w projekcie budowlanym mogą mieć różny charakter. Mogą polegać na niezgodności projektu z przepisami techniczno budowlanymi, decyzją o warunkach zabudowy, miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, decyzją środowiskową, warunkami technicznymi przyłączenia albo innymi uzgodnieniami.
Błędem projektowym może być również sprzeczność między poszczególnymi częściami dokumentacji, na przykład między projektem architektonicznym, konstrukcyjnym i instalacyjnym. W praktyce bardzo częste są kolizje branżowe, braki materiałowe, nieprawidłowe rozwiązania konstrukcyjne, błędne założenia dotyczące gruntu, niezgodności w wymiarach, brak szczegółów wykonawczych albo wskazanie rozwiązań niemożliwych do wykonania zgodnie z zasadami wiedzy technicznej.
Nie każdy problem na budowie oznacza jednak automatycznie odpowiedzialność projektanta. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 maja 2016 r., II CSK 528/15, wskazał, że sporządzenie wadliwego projektu budowlanego nie może być automatycznie kwalifikowane jako czyn niedozwolony. Odpowiedzialność projektanta wymaga ustalenia właściwej podstawy prawnej, charakteru naruszenia oraz przesłanek odpowiedzialności.
Odpowiedzialność kontraktowa projektanta
Najczęstszą podstawą odpowiedzialności projektanta wobec inwestora jest odpowiedzialność kontraktowa, czyli odpowiedzialność za niewykonanie albo nienależyte wykonanie umowy. Zgodnie z art. 471 Kodeksu cywilnego dłużnik jest obowiązany do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania albo nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że wykaże, iż niewykonanie albo nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Aktualny tekst jednolity Kodeksu cywilnego został ogłoszony w Dz.U. 2026 poz. 795.
W praktyce inwestor powinien wykazać, że projektant był zobowiązany do przygotowania określonej dokumentacji, dokumentacja była wadliwa, w wyniku tej wadliwości powstała szkoda, a między błędem projektowym i szkodą istnieje związek przyczynowy. Projektant może natomiast bronić się, wykazując, że działał zgodnie z umową, przepisami i zasadami wiedzy technicznej, a problem wynikał z innych przyczyn.
Szkodą mogą być między innymi koszty usunięcia błędów projektowych, koszty przeprojektowania, koszty robót dodatkowych, koszty przestoju, wzrost kosztów inwestycji, kary umowne naliczone przez kontrahentów, koszty opinii technicznych, a w określonych przypadkach także utracone korzyści związane z opóźnieniem inwestycji.
Odpowiedzialność projektanta wobec wykonawcy
Najbardziej oczywistym kontrahentem projektanta jest inwestor, ale błędy projektowe bardzo często uderzają również w wykonawcę. Wykonawca może ponieść dodatkowe koszty, jeżeli w trakcie robót okazuje się, że projekt zawiera braki, sprzeczności albo rozwiązania niemożliwe do wykonania.
Wykonawca zwykle nie ma bezpośredniej umowy z projektantem. To utrudnia dochodzenie roszczeń, ale nie oznacza, że problem błędów projektowych jest dla wykonawcy bez znaczenia. Wykonawca może powoływać się na wadliwość dokumentacji w sporze z inwestorem, na przykład broniąc się przed karami umownymi za opóźnienie, dochodząc wynagrodzenia za roboty dodatkowe albo wykazując, że nie ponosi odpowiedzialności za określone wady obiektu.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego zwracano uwagę, że jednostka projektowania może odpowiadać na zasadach ogólnych za szkodę spowodowaną wadliwością dokumentacji albo niewłaściwością wskazówek udzielonych w ramach nadzoru autorskiego. W wyroku z dnia 20 maja 2009 r., III CSK 59/08, Sąd Najwyższy odnosił się do sytuacji, w której znaczenie miała wadliwość dokumentacji i wskazówki nadzoru autorskiego w kontekście odpowiedzialności za wady obiektu.
Błędy projektowe a roboty dodatkowe
Błędy projektowe bardzo często prowadzą do robót dodatkowych albo zamiennych. Wykonawca, który na podstawie dokumentacji miał wykonać określony zakres prac, może w toku budowy stwierdzić, że projekt jest niekompletny, sprzeczny albo wymaga zastosowania innych rozwiązań.
W takiej sytuacji powstają dwa równoległe problemy. Pierwszy dotyczy relacji inwestora z wykonawcą, czyli tego, czy wykonawcy należy się dodatkowe wynagrodzenie za prace wykraczające poza pierwotny zakres umowy. Drugi dotyczy relacji inwestora z projektantem, czyli tego, czy inwestor może dochodzić od projektanta zwrotu kosztów, które poniósł w związku z błędną dokumentacją.
Dla inwestora bardzo ważne jest, aby nie rozliczać takich spraw wyłącznie na poziomie wykonawczym. Jeżeli wykonawca wykazuje, że roboty dodatkowe były skutkiem błędów projektu, warto równolegle zabezpieczyć dowody pozwalające ocenić odpowiedzialność projektanta.
Błędy projektowe a opóźnienie inwestycji
Wadliwy projekt może spowodować opóźnienie całej inwestycji. Jeżeli wykonawca musi czekać na wyjaśnienia, projekty zamienne, usunięcie kolizji albo decyzje projektanta i inwestora, harmonogram robót może przestać być realny.
W takiej sytuacji projektant może odpowiadać za szkodę, jeżeli opóźnienie wynika z zawinionych błędów dokumentacji albo z nienależytego wykonywania obowiązków projektowych. W praktyce trzeba jednak bardzo dokładnie ustalić przyczyny opóźnienia. Na budowie często nakłada się wiele okoliczności, takich jak błędy wykonawcy, brak współdziałania inwestora, roboty dodatkowe, warunki atmosferyczne, opóźnienia administracyjne i zmiany zakresu prac.
Dlatego w sporach dotyczących opóźnienia inwestycji kluczowe znaczenie ma analiza harmonogramu, korespondencji, notatek z narad, zgłoszeń wykonawcy, odpowiedzi projektanta i decyzji inwestora. Sama obecność błędu w projekcie nie wystarcza jeszcze do przypisania projektantowi odpowiedzialności za całość opóźnienia.
Nadzór autorski projektanta
Nadzór autorski może mieć duże znaczenie w sporach o odpowiedzialność projektanta. Projektant może być zobowiązany do wyjaśniania wątpliwości dotyczących projektu, stwierdzania zgodności realizacji robót z projektem oraz uzgadniania możliwości wprowadzenia rozwiązań zamiennych.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 marca 2013 r., IV CSK 201/11, wskazał, że nadzór autorski sprawowany na żądanie inwestora jest ustawowym obowiązkiem projektanta, którego zakres określa art. 20 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego.
Jeżeli projektant w ramach nadzoru autorskiego udziela błędnych wskazówek, opóźnia odpowiedzi, nie reaguje na zgłaszane kolizje albo akceptuje rozwiązania sprzeczne z zasadami wiedzy technicznej, może to zwiększać ryzyko jego odpowiedzialności. Z drugiej strony projektant nie odpowiada za każdą decyzję wykonawcy podjętą samodzielnie na budowie, zwłaszcza jeśli wykonawca odstąpił od projektu bez uzgodnienia.
Odbiór projektu i zgłaszanie wad dokumentacji
W praktyce istotne znaczenie ma odbiór dokumentacji projektowej. Inwestor powinien zweryfikować, czy projekt został przekazany zgodnie z umową, czy zawiera wymagane elementy, czy uzyskano wymagane uzgodnienia i czy dokumentacja nadaje się do wykorzystania w procesie inwestycyjnym.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 kwietnia 2016 r., II CSK 872/14, odnosił się do kwestii odbioru projektu i wskazał, że w określonych okolicznościach zamawiający ma obowiązek podpisać protokół odbioru projektu, a brak podpisu może prowadzić do skuteczności protokołu podpisanego jednostronnie przez wykonawcę projektu.
Nie oznacza to, że inwestor traci wszelkie roszczenia po odbiorze dokumentacji. Jeżeli wady projektu ujawnią się dopiero w trakcie realizacji robót, inwestor nadal może dochodzić roszczeń, o ile wykaże przesłanki odpowiedzialności i zachowa właściwe terminy. Ważne jest jednak szybkie zgłaszanie wad, dokumentowanie problemów i unikanie sytuacji, w której projektant może twierdzić, że nie miał możliwości usunięcia nieprawidłowości.
Jak udowodnić odpowiedzialność projektanta?
W sprawach o błędy projektowe kluczowe znaczenie mają dowody. Najczęściej potrzebna jest analiza umowy z projektantem, dokumentacji projektowej, decyzji administracyjnych, uzgodnień, korespondencji, protokołów, dziennika budowy, notatek z narad, kosztorysów, harmonogramów i dokumentacji powykonawczej.
Bardzo często konieczna jest opinia biegłego. Sąd musi bowiem ustalić, czy projekt rzeczywiście był wadliwy, czy projektant naruszył przepisy lub zasady wiedzy technicznej, czy błąd miał wpływ na realizację inwestycji i jaka szkoda pozostaje z nim w związku.
W praktyce nie wystarczy ogólne twierdzenie, że projekt był zły. Trzeba wskazać konkretne błędy, ich skutki techniczne i finansowe oraz związek między błędem a poniesionymi kosztami.
Jakich roszczeń można dochodzić od projektanta?
Zakres roszczeń zależy od rodzaju naruszenia i skutków błędu projektowego. Inwestor może dochodzić między innymi kosztów poprawienia dokumentacji, kosztów wykonania projektu zamiennego, kosztów robót dodatkowych spowodowanych błędem projektu, kosztów przestoju, odszkodowania za opóźnienie inwestycji, zwrotu kosztów opinii technicznych oraz innych strat pozostających w normalnym związku przyczynowym z błędem projektanta.
Możliwe jest również dochodzenie roszczeń z tytułu rękojmi za wady dokumentacji projektowej, jeżeli umowa i okoliczności sprawy na to pozwalają. W niektórych przypadkach znaczenie mogą mieć także zapisy dotyczące kar umownych, odpowiedzialności za opóźnienie w przekazaniu dokumentacji albo obowiązku usunięcia wad projektu w określonym terminie.
Z perspektywy projektanta ważna jest natomiast obrona przed nadmiernym przypisywaniem odpowiedzialności. Nie każdy wzrost kosztów inwestycji wynika z błędu projektowego. Część ryzyk może obciążać inwestora, wykonawcę albo wynikać z okoliczności niezależnych od projektanta.
Przedawnienie roszczeń wobec projektanta
Przedawnienie roszczeń wobec projektanta wymaga każdorazowej analizy rodzaju umowy, podstawy roszczenia i daty oddania dokumentacji. W praktyce często pojawia się pytanie, czy do umowy o przygotowanie dokumentacji projektowej stosować przepisy o umowie o dzieło i krótszy termin przedawnienia.
W wyroku z dnia 18 maja 2016 r., II CSK 528/15, Sąd Najwyższy analizował sprawę dotyczącą wadliwego projektu budowlanego i odnosił się do znaczenia art. 646 k.c., który przewiduje dwuletni termin przedawnienia roszczeń z umowy o dzieło liczony od oddania dzieła.
Dlatego w sprawach dotyczących błędów projektowych nie warto zwlekać. Nawet jeżeli skutki wad dokumentacji ujawnią się dopiero w toku robót, konieczna jest szybka analiza terminów i podstaw odpowiedzialności.
Najczęstsze błędy inwestorów
Najczęstszym błędem inwestorów jest zbyt późne zabezpieczenie dowodów. Gdy na budowie pojawia się problem, inwestorzy często koncentrują się na szybkim znalezieniu rozwiązania technicznego, a dopiero później zastanawiają się, kto ma za to zapłacić. W efekcie brakuje dokumentów pokazujących, że dodatkowe koszty wynikały właśnie z błędu projektanta.
Drugim błędem jest nieprecyzyjna umowa z projektantem. Jeżeli umowa nie określa dokładnie zakresu dokumentacji, obowiązków koordynacyjnych, zasad nadzoru autorskiego i odpowiedzialności za uzgodnienia, późniejsze dochodzenie roszczeń może być trudniejsze.
Trzecim błędem jest automatyczne przerzucanie odpowiedzialności na wykonawcę. Jeżeli wada robót wynika z wadliwego projektu, spór z wykonawcą może nie rozwiązać problemu i może wymagać włączenia projektanta do analizy odpowiedzialności.
Najczęstsze błędy wykonawców
Wykonawcy często nie dokumentują na bieżąco wad projektu. Jeżeli dokumentacja jest niekompletna, sprzeczna albo niewykonalna, wykonawca powinien niezwłocznie zgłosić to inwestorowi i żądać wyjaśnień. Kontynuowanie robót mimo oczywistych wad dokumentacji może później utrudnić obronę.
Drugim błędem jest wykonywanie robót zamiennych albo dodatkowych bez formalnego potwierdzenia. Jeżeli prace wynikają z błędów projektu, trzeba zadbać o dokumenty potwierdzające przyczynę zmiany, zakres prac i wpływ na wynagrodzenie oraz harmonogram.
Trzecim błędem jest brak powiązania opóźnienia z konkretnymi błędami dokumentacji. Jeżeli wykonawca broni się przed karami umownymi, powinien wykazać nie tylko sam fakt istnienia błędów projektowych, ale także ich wpływ na termin realizacji.
Jak broni się projektant?
Projektant może bronić się, wykazując, że dokumentacja została wykonana zgodnie z umową, przepisami, decyzjami administracyjnymi i zasadami wiedzy technicznej. Może również wskazywać, że problem wynikał z wadliwego wykonawstwa, samowolnych zmian wprowadzonych na budowie, błędnych decyzji inwestora, niepełnych danych przekazanych przez zamawiającego albo okoliczności, za które projektant nie odpowiada.
Ważnym elementem obrony jest również kwestionowanie związku przyczynowego i wysokości szkody. Nawet jeżeli w projekcie wystąpił błąd, nie oznacza to automatycznie odpowiedzialności za wszystkie koszty inwestycji, wszystkie roboty dodatkowe albo całe opóźnienie.
Projektant powinien również badać terminy przedawnienia, zakres umowy, odbiór dokumentacji, zgłoszenia wad oraz to, czy inwestor umożliwił usunięcie błędów we właściwym czasie.
Jak możemy pomóc?
Kancelaria pomaga inwestorom, wykonawcom, podwykonawcom i projektantom w sprawach dotyczących odpowiedzialności za błędy projektowe.
Wspieramy inwestorów w dochodzeniu odszkodowania za wadliwą dokumentację, koszty robót dodatkowych, opóźnienia i inne szkody wynikające z błędów projektu. Pomagamy wykonawcom wykazywać, że opóźnienia, roboty dodatkowe albo sporne wady wynikały z dokumentacji projektowej, a nie z nienależytego wykonania robót.
Reprezentujemy również projektantów i biura projektowe w sporach dotyczących zarzucanych błędów dokumentacji, zakresu odpowiedzialności, przedawnienia, wysokości szkody i związku przyczynowego.
FAQ
Czy projektant odpowiada za błędy w projekcie budowlanym?
Tak, projektant może odpowiadać za błędy w projekcie, jeżeli dokumentacja została przygotowana niezgodnie z umową, przepisami albo zasadami wiedzy technicznej, a błąd spowodował szkodę.
Czy każdy problem na budowie oznacza błąd projektanta?
Nie. Problemy na budowie mogą wynikać z wad projektu, ale także z błędów wykonawcy, decyzji inwestora, nieprzewidzianych warunków technicznych albo braku współdziałania stron.
Jakie szkody można dochodzić od projektanta?
Można dochodzić między innymi kosztów poprawienia dokumentacji, projektu zamiennego, robót dodatkowych wynikających z błędu projektu, kosztów przestoju, szkód związanych z opóźnieniem inwestycji oraz innych kosztów pozostających w związku z wadliwą dokumentacją.
Czy wykonawca może powołać się na błędy projektowe?
Tak. Wykonawca może powoływać się na błędy projektowe w sporze z inwestorem, zwłaszcza gdy broni się przed karami umownymi, dochodzi wynagrodzenia za roboty dodatkowe albo wykazuje, że wada obiektu wynikała z dokumentacji.
Czy projektant odpowiada za nadzór autorski?
Jeżeli projektant sprawuje nadzór autorski, może odpowiadać również za nienależyte wykonywanie obowiązków w tym zakresie, w tym za błędne wskazówki, brak reakcji na wątpliwości albo nieprawidłowe uzgodnienie rozwiązań zamiennych.
Kiedy przedawniają się roszczenia wobec projektanta?
Termin przedawnienia zależy od rodzaju umowy i podstawy roszczenia. W sprawach projektowych często konieczna jest analiza, czy zastosowanie ma termin przewidziany dla umowy o dzieło, dlatego nie należy zwlekać z oceną sprawy.
